Axel Bulthaupt Ehemann

Axel Bulthaupt Ehemann
Axel Bulthaupt Ehemann

Axel Bulthaupt Ehemann | Teraz liczyło się tylko to, że jego ciężko ranna żona szybko wyzdrowiała i nie poniosła żadnych długotrwałych konsekwencji w wyniku wypadku.

Manfred W. jest dość zaniepokojony, ale ma powody do nadziei: „Mojej żonie nie grozi już bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia”. Pomimo tego, że pozostaje na oddziale intensywnej terapii, jej oczy zaczęły się otwierać w przypadkowych odstępach czasu”.

Jedynym sposobem, w jaki 65-letni najemca może sprawić, że jego żona będzie płakać, jest stanie w dużej odległości. W połowie grudnia zaczął mieć trudności z zadaniami pisarskimi. Żona Seine zareagowała natychmiast i zaalarmowała policję. Nie był w stanie mówić ani nawet stać samodzielnie. Diagnozę postawił strajk szerszeni.

Bornaer szybko wyzdrowiał i pod koniec miesiąca pozwolono mu wrócić do domu na wakacje. Wszystko zaczyna się od niego i jego żony, a także ich dzieci i wnuków.

Axel Bulthaupt Ehemann
Axel Bulthaupt Ehemann

Jego rehabilitacja w Bad Lausick rozpoczęła się 29 grudnia. „Kilka dni później rozmawiałem z żoną przez telefon. Zapytała, czy mogłaby mnie odwiedzić.

Potem poinformowałem ją, że wolałaby zostać w domu, bo ja wracam do domu po Sylwestra. Zgodziła się i oświadczyła, że ​​będzie dalej podróżować z psem”. Nieszczęście spadło zaledwie godzinę po wypadku.

Ehemann poddawany jest różnym zabiegom w Centrum Rehabilitacji. W rezultacie przeoczył wieczorny telefon na swojej komórce: „Miałem na ekranie numer mojej żony”.

Natychmiast oddzwoniłem na mój telefon. Jednak nie mogła nic słyszeć ani w telefonie, ani w domu. Nie zdawał sobie wtedy sprawy, że to nie jego żona próbowała się z nim skontaktować, ale policja, która wybrała numery z pamięci jego telefonu. Z początku najemca wydawał się trochę poruszony.

Być może, zgodnie z jego przypuszczeniami, jego żona ma telefon schowany w torbie i dlatego nie słyszy dzwonka. Kiedy w końcu dotarł na drugi koniec kolejki, usłyszał, jak jego córka mówi: „Stało się coś strasznego”, sugerując, że jej matka miała poważny wypadek drogowy.

Axel Bulthaupt Ehemann
Axel Bulthaupt Ehemann

Rodzina codziennie odwiedza ciężko chorych w szpitalu Bornaer i wyraża wdzięczność wszystkim swoim przyjaciołom i znajomym, którzy zaoferowali swoją pomoc.

Od czasu do czasu Manfred W. zastanawia się głośno, w jaki sposób jego żonę udało się zidentyfikować podczas przekraczania wiaduktu dla pieszych B 95, który prowadzi niedługo później na A 72 w kierunku Chemnitz: „Ruch na tym skrzyżowaniu jest nadal w końcu zarządzany przy użyciu sygnalizacji świetlnej”.

Ihn jest zaniepokojony faktem, że do tej pory nie otrzymał od policji żadnych informacji o poprzednich śledztwach. „Apelujemy do wszystkich czytelników o pomoc policji”. Zgodnie z zapowiedziami rodziny, każdy, kto był świadkiem czegoś wieczorem 30 grudnia, powinien natychmiast skontaktować się z władzami.

Rodzina Kesselshainer ciężko rannej kobiety oferuje nagrodę w wysokości do 5000 euro w zamian za wszelkie informacje, które prowadzą do schwytania i skazania zbiega sprawcy.

Jest przekonany, że jego żona nigdy nie zdecydowałaby się mieszkać po przeciwnej stronie ulicy niż on w Rot. Ponieważ jego żona odniosła większość obrażeń po prawej stronie ciała, Ehemann wnioskuje, że pojazd powypadkowy po lewej stronie ciała musiał być uszkodzony.